Skip to content

Czy katolicy wierzą w Sola Scriptura?

16/03/2013

WSTĘP 

Wielu protestantów, którzy doszli do jedności z Kościołem Katolickim, wspomina, że kluczowym elementem układanki był dla nich problem autorytetu. Inne kwestie, jak wzajemne umiejscowienie wiary i uczynków, sakramenty, czyściec czy nawet dogmaty maryjne, choć były czasem mniejszymi lub większymi przeszkodami w „drodze do domu”, miały jednak najczęściej znaczenie drugorzędne.
Różnicę w podejściu do kwestii autorytetu między katolikami a protestantami, ci ostatni starają się uwypuklić poprzez jedno z pięciu głównych haseł reformacji: „Sola Scriptura”, czyli „Tylko Pismo”. Zasada ta ma tak fundamentalne znaczenie dla praktyki protestanckiej, że z pewnością będzie potrzeba kilku postów, by naświetlić ją z różnych stron: co mówi na ten temat samo Pismo Święte; jak funkcjonował Kościół przed upowszechnieniem się Nowego Testamentu; skąd wiemy, które księgi wchodzą w skład Biblii; jak ta zasada jest stosowana w praktyce i jakie to niesie skutki dla jedności chrześcijan; czy też jak sami protestanci różnią się w jej rozumieniu. W tym i kolejnym poście zajmiemy się tylko jednym aspektem Sola Scriptura, a mianowicie, czy i w jakim zakresie zasada ta jest uznawana przez katolików.

TREŚĆ ZASADY SOLA SCRIPTURA

Dużą trudność przy rozważaniu zasady Sola Scriptura stanowi to, że choć wszyscy protestanci się pod nią podpisują, to jednak znacznie różnią się między sobą w jej interpretacji, a ponadto dość trudno znaleźć w źródłach protestanckich jej wyjaśnienie, które wykraczałoby poza bardzo dużą ogólnikowość. Na podstawie materiałów zamieszczonych na jednej ze stron protestanckich można przyjąć następujące sformułowanie (na tyle ogólne, że podpisałaby się pod nim zapewne większość protestantów):

Pismo Święte, jako natchnione przez Boga, posiada nadrzędny autorytet. Jest ostateczną instancją, do której można się odwołać we wszelkich kwestiach doktrynalnych i moralnych. Tylko Biblia jest nieomylna.

Czy katolik mógłby się pod tym podpisać? Nie – lecz nie tyle ze względu na najgłębszą warstwę treściową tej zasady, co na przedziwny sposób jej sformułowania. Rozważmy zatem szczegółowo poszczególne zdania z katolickiego punktu widzenia.

ROZUMIENIE KATOLICKIE

Pismo Święte, jako natchnione przez Boga, posiada nadrzędny autorytet.

Katolicy także uważają, że wyłącznie Pismo Święte jest natchnione przez Boga. Wszelkie orzeczenia soborów powszechnych czy papieskie wypowiedzi ex cathedra nie mają tego waloru i nie mogą się równać z Biblią. Katolicy wierzą, że są one ustrzeżone przez Boga od błędów doktrynalnych, ale to daleko mniej od uważania ich za natchnione. Dowodem na zupełnie wyjątkową i szczególną rolę Pisma Świętego w Kościele Katolickim jest choćby to, że wyłącznie fragmenty biblijne są czytane w czasie mszy. Przepisy liturgiczne wykluczają możliwość zastąpienia ich fragmentami encyklik papieskich czy dokumentów soborowych. Tylko po czytaniach biblijnych następuje proklamacja „Oto słowo Boże” lub „Oto słowo Pańskie”.
Ponadto katolicy – dokładnie tak samo jak protestanci – uważają, że Pismo Święte jest żywe, tzn. Bóg wykorzystuje je, żeby przemawiać indywidualnie do każdego człowieka. Na przykład w czasie spotkań parafialnych grup małżeńskich z Domowego Kościoła (jeden z popularnych ruchów katolickich; w Polsce liczy więcej członków niż wszystkie wspólnoty protestanckie razem wzięte), jednym z elementów jest rozważanie Słowa Bożego. Polega ono na odczytaniu fragmentu Pisma Świętego, przeważnie Ewangelii, a następnie odniesieniu usłyszanych słów do własnego życia. Uczestnicy spotkania po kolei dzielą się z innymi swoimi refleksjami na temat danego fragmentu, zaczynając zwykle swoją wypowiedź tymi lub podobnymi słowami: „Dziś, poprzez Swoje Słowo, Bóg zwrócił mi szczególną uwagę na następującą kwestię w moim życiu…”
Zatem pod pierwszym zdaniem katolicy mogliby się generalnie podpisać. Żadne spisane teksty, nawet te nieomylnie przekazujące prawdy wiary, nie mają autorytetu, który mógłby się równać z Pismem Świętym.

Pismo Święte jest ostateczną instancją, do której można się odwołać we wszelkich kwestiach doktrynalnych i moralnych.

Czy katolicy odwołują się do Biblii w kwestiach doktrynalnych i moralnych? Ależ oczywiście. Już od pierwszych soborów wywodzono prawdy wiary z Biblii oraz sprawdzano, czy sformułowania doktrynalne nie są z nią sprzeczne. To nie zmieniło się do naszych czasów. Także proklamacja dogmatów maryjnych, a niedawno ostateczne rozstrzygnięcie kwestii dopuszczalności święceń kapłańskich kobiet były poprzedzone wnikliwą analizą Pisma Świętego. Naturalnie Kościół Katolicki nie uważa, że w toku rozwoju doktryny chrześcijańskiej nie można dojść do pogłębionych i logicznie wypływających z Biblii wniosków, które wykraczają poza literalną warstwę tekstu. Gdyby było inaczej, należałoby odrzucić nawet dogmat o Trójcy Świętej, bo choć w Piśmie Świętym są mocne przesłanki za tą koncepcją, to jednak rację mają protestanccy unitarianie, że Biblia nie jest w tym zakresie wystarczająco jednoznaczna czy klarowna. Jednak żadna prawda dotycząca wiary lub moralności nie może być sprzeczna z Pismem Świętym, a wręcz musi stanowić rozwinięcie zawartych w nim przesłanek.

Tylko Biblia jest nieomylna.

To, co uniemożliwia katolikom przyjęcie zasady Sola Scriptura w zacytowanej wyżej wersji, to kwestia Biblii jako „instancji, do której można się odwołać” oraz „nieomylności” Biblii. Dla katolików na płaszczyźnie Bożej jest to bowiem bałwochwalstwo, a na płaszczyźnie ludzkiej – czysta utopia. Ale tym zajmiemy się już w kolejnym poście.

From → Nauka Kościoła

One Comment

Trackbacks & Pingbacks

  1. Biblia jako złoty cielec | Ut unum sint

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: